ClickCease
Generic selectors
Tylko dokładne wyniki
Szukaj w tytule
Szukaj w treści
Post Type Selectors
post
page
  1. Trans Expert
  2. Blog
  3. Dlaczego rok 2026 przyniesie...

Dlaczego rok 2026 przyniesie największą rewolucję w transporcie busami od 20 lat?

Jeszcze do niedawna międzynarodowy transport busami do 3,5 tony funkcjonował według znacznie prostszych zasad niż transport ciężarowy. Niższe koszty działalności, większa elastyczność w planowaniu tras oraz mniej skomplikowane przepisy sprawiały, że wielu przedsiębiorców wybierało właśnie ten model działalności.

Od 1 lipca 2026 roku sytuacja wygląda jednak zupełnie inaczej. Pojazdy i zespoły pojazdów o DMC powyżej 2,5 tony do 3,5 tony, wykorzystywane w międzynarodowym transporcie rzeczy lub kabotażu, zostały objęte unijnymi przepisami dotyczącymi czasu jazdy i odpoczynku. Muszą być również wyposażone w inteligentny tachograf drugiej generacji.

Zmiana nie kończy się więc na montażu tachografu. Wpływa na całą organizację pracy w firmie – od planowania tras, przez rozliczanie kierowców, aż po przygotowanie przedsiębiorstwa do kontroli.

Koniec przewagi wynikającej z prostszych przepisów

Objęcie przepisami Pakietu Mobilności pojazdów o DMC powyżej 2,5 tony do 3,5 tony oznacza istotną zmianę dla firm działających w transporcie lekkim. Busy wykonujące przewozy międzynarodowe muszą dziś stosować się do zasad, które przez lata kojarzono przede wszystkim z transportem ciężkim.

Aby legalnie kontynuować działalność, przedsiębiorca musi zadbać między innymi o:

W praktyce jedna z najważniejszych przewag transportu lekkiego, czyli prostsza organizacja przewozów, w dużej mierze przestała istnieć.

Jeszcze do niedawna busy mogły częściowo rekompensować mniejszą ładowność większą elastycznością w planowaniu pracy kierowcy. Dłuższy czas prowadzenia pojazdu pozwalał pokonywać więcej kilometrów w ciągu dnia. Ułatwiał również nadrabianie ograniczeń wynikających z mniejszej przestrzeni ładunkowej i niższej dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu.

Obecnie ta przewaga jest zdecydowanie mniejsza. Przewoźnicy muszą konkurować nie tylko ceną i szybkością realizacji zleceń. Coraz większe znaczenie ma także prawidłowa organizacja pracy oraz sprawne wypełnianie obowiązków formalnych.

W efekcie granica między transportem lekkim a ciężkim zaczyna się zacierać – przynajmniej pod względem czasu pracy kierowców, dokumentacji i zakresu kontroli.

Transport busami do 3,5 tony po 1 lipca 2026 – nowe zasady planowania tras

Objęcie busów przepisami dotyczącymi czasu jazdy i odpoczynku wymaga zupełnie innego podejścia do planowania przewozów.

Kierowca może prowadzić pojazd:

  • maksymalnie 9 godzin dziennie;

  • maksymalnie 10 godzin dziennie dwa razy w tygodniu;

  • przez nie więcej niż 4,5 godziny bez wymaganej przerwy.

Po 4,5 godziny jazdy kierowca musi odebrać co najmniej 45 minut przerwy. Może podzielić ją na dwie części: najpierw co najmniej 15 minut, a następnie co najmniej 30 minut.

Regularny odpoczynek dobowy powinien trwać co najmniej 11 godzin. Można go skrócić do 9 godzin maksymalnie trzy razy między dwoma odpoczynkami tygodniowymi. Dopuszczalne jest również podzielenie regularnego odpoczynku dobowego na dwie części: co najmniej 3 godziny oraz co najmniej 9 godzin.

W praktyce podczas planowania trasy należy uwzględnić nie tylko przewidywany czas przejazdu. Trzeba wziąć pod uwagę również:

  • obowiązkowe przerwy i odpoczynki;

  • czas oczekiwania na załadunek lub rozładunek;

  • możliwe utrudnienia na drodze;

  • dostępność bezpiecznych miejsc postojowych;

  • zapas czasu na nieprzewidziane zdarzenia.

Korek, awaria lub złe warunki pogodowe mogą sprawić, że kierowca nie będzie mógł zgodnie z prawem kontynuować jazdy. W konsekwencji ładunek dotrze później, niż początkowo zakładano.

Dlatego właściciel firmy lub spedytor musi realistycznie oceniać możliwość wykonania przewozu jeszcze przed przyjęciem zlecenia. Plan trasy nie może zakładać wykorzystania czasu kierowcy do ostatniej minuty.

Jak zmieniło się prowadzenie firmy transportowej w 2026 roku?

Właściciel firmy lub osoba odpowiedzialna za transport nie może już zarządzać przewozami wyłącznie na podstawie telefonu, doświadczenia kierowców i bieżącego reagowania na zlecenia.

Dane z kart kierowców i tachografów trzeba pobierać regularnie. Maksymalny okres między pobraniami wynosi:

  • 28 dni w przypadku karty kierowcy;

  • 90 dni w przypadku pamięci tachografu.

Terminy te wynikają z rozporządzenia Komisji (UE) nr 581/2010. Dane trzeba pobierać w taki sposób, aby nie doszło do ich utraty.

Podczas kontroli drogowej kierowca musi umożliwić sprawdzenie zapisów z dnia kontroli oraz z poprzednich 56 dni. Firma powinna natomiast przechowywać pobrane dane przez co najmniej 12 miesięcy i udostępnić je na żądanie właściwych organów. Kontrola w przedsiębiorstwie może więc obejmować znacznie szerszy okres niż standardowa kontrola na drodze.

Transport lekki stał się przez to bardziej sformalizowany. Wielu przewoźników ma trudności z dostosowaniem się do nowych realiów. Dla części firm koszty oraz skala dodatkowych obowiązków mogą być na tyle dużym obciążeniem, że zdecydują się one na rezygnację z działalności.

Nie oznacza to jednak, że transport lekki przestał się opłacać. Konieczne jest natomiast odpowiednie przygotowanie firmy. Warto zainwestować w szkolenia i rozważyć współpracę ze specjalistami zajmującymi się rozliczaniem czasu pracy kierowców.

Profesjonalna obsługa może pomóc między innymi w analizowaniu czasu pracy, przygotowaniu dokumentacji oraz wykrywaniu powtarzających się naruszeń, zanim doprowadzą one do poważniejszych konsekwencji.

Inteligentny tachograf i DSRC – skuteczniejsze kontrole

Obowiązek montażu inteligentnych tachografów w busach daje służbom kontrolnym większe możliwości weryfikowania pracy kierowców i prawidłowości realizowanych przewozów.

Technologia DSRC umożliwia zdalne odebranie wybranych danych z tachografu bez konieczności zatrzymywania pojazdu. Nie jest to jednak pełna kontrola przeprowadzana na odległość. System służy przede wszystkim do wstępnego wytypowania pojazdów, które powinny zostać zatrzymane i dokładniej sprawdzone.

Przekazywane informacje mogą wskazywać między innymi na:

  • prowadzenie pojazdu bez ważnej karty kierowcy;

  • włożenie karty podczas jazdy;

  • próby ingerencji w tachograf;

  • błędy czujnika ruchu;

  • konflikt danych dotyczących ruchu pojazdu;

  • przekroczenie dopuszczalnego czasu prowadzenia.

Szczegółowa analiza czasu jazdy, przerw, odpoczynków oraz innych zapisów odbywa się po zatrzymaniu pojazdu lub podczas kontroli w przedsiębiorstwie.

W trakcie pełnej kontroli służby mogą również sprawdzić sposób organizacji pracy kierowcy. Dotyczy to między innymi obowiązku umożliwienia kierowcy powrotu do centrum operacyjnego firmy albo miejsca zamieszkania w każdym okresie czterech kolejnych tygodni.

W praktyce kontrole stają się więc nie tylko bardziej szczegółowe, ale także sprawniejsze. Potencjalne nieprawidłowości mogą zostać wykryte jeszcze przed zatrzymaniem pojazdu.

Nowe przepisy premiują dobrze zorganizowane firmy

Dla wielu właścicieli firm dostosowanie się do nowych zasad stanowi duże wyzwanie. Nie warto jednak szukać sposobów na obchodzenie przepisów.

Kary zależą od rodzaju naruszenia oraz państwa, w którym przeprowadzono kontrolę. Mogą obejmować zarówno niższe sankcje za pojedyncze uchybienia, jak i wielotysięczne kary za najpoważniejsze nieprawidłowości, takie jak brak wymaganego tachografu, manipulowanie urządzeniem lub poważne naruszenia czasu pracy.

W skrajnych przypadkach kontrola może zakończyć się unieruchomieniem pojazdu w trasie. Powtarzające się albo szczególnie poważne naruszenia mogą również negatywnie wpłynąć na dobrą reputację przewoźnika, a w konsekwencji zagrozić posiadanym uprawnieniom transportowym.

Dlatego zgodność z przepisami nie powinna być traktowana wyłącznie jako formalny obowiązek. Przy coraz skuteczniejszych narzędziach kontrolnych staje się jednym z najważniejszych elementów bezpiecznego i stabilnego prowadzenia działalności transportowej.

Co dalej z transportem lekkim?

Okres przejściowy po wprowadzeniu nowych zasad jest trudny, jednak podobne obowiązki od lat dotyczą firm wykonujących transport ciężki. Wiele z nich nadal rozwija działalność i dobrze radzi sobie na rynku.

Transport busami do 3,5 tony po 1 lipca 2026 nadal może być opłacalnym modelem biznesowym. Wymaga jednak lepszej organizacji, bardziej realistycznego planowania tras oraz regularnej analizy danych z tachografów i kart kierowców.

Przewagę zyskują dziś przedsiębiorcy, którzy potrafią planować przewozy zgodnie z przepisami, na bieżąco kontrolować czas pracy kierowców i prowadzić dokumentację w sposób, który nie budzi zastrzeżeń podczas kontroli.

 

*Obrazek powstał z wykorzystaniem AI. 

Czytaj więcej...

Masz pytania? Skontaktuj się z nami!

Aktualności